Osobisty blog Adama Wieczorka - jednego z twórców RPG Bakemono.
czwartek, 05 lutego 2009
Hałas

Dyskutowałem z Tomkiem na temat słuchania muzyki w środkach transportu miejskiego. Moim odwiecznym problemem jest chęć odizolowania się od hałasu przy jednoczesnym osiągnięciu komfortu. Postanowiłem zbadać ile ryku i wrzasku atakuje mnie każdego dnia.

7:45 - DRYŃŃŃŃŃŃŃŃ - Budzik w telefonie.

8:30 - BRUM - SŁUACHAJ MOJEGO NOWEGO TŁUMIKA 200 dB.

8:31 - JEBUDU - toczy się tramwaj.

8:34 - UMCUMCUMC - dziewoja słucha na full muzy.

8:41 - OŁ JE - ziom ma komórkę na full i nie chce mu się odebrać.

8: 44 - STASZEK! CIĘ NIE SŁYSZĘ ALE KRZYCZĘ, BO MOŻE TY MNIE SŁYSZYSZ - rozmowa przez telefon w tramwaju.

8:56 - BRRBRBRRBRRR - młot pneumatyczny.

9:00 - ZIUU! SZURSZUR SZUUUUUUUUUU - odpalony komputer w pracy.

9:15 - 15:00 - DRYŃ! ZIU, ŁUP, BLABLABLABLA, UMCYUMCY - telefony, komputer, drukarka, współpracownicy, przeklęte radio - normalny dzień w pracy.

15:15 - BIPBIPBIP - półdebil trąbi na pieszego na przejściu.

16:00 - JEBUDU - znowu tramwaj + wszystko to co rano tylko 6 razy bardziej.

18:00 - Cisza i spokój w domu.

18:15 - GRUCHU JEBUDU ŁUPUTUTUPU - Koty w drodze do miski.

Zajwiska sezonowe:

WRRRRRRRRRRRRRRRRR - kosiarka do trawy (zawsze o 8 rano w sobotę).

ZIEMNIAKI KARTOFLE PYRY! - zjawisko sezonowe w Krakowie, jesienne nawoływania rolnicze, sobota 8 rano mur beton).

To tylko wierzchołek góry hałasu, która atakuje nas każdego dnia. Hałas jest zanieczyszczeniem, od którego coraz częściej próbujemy uciekać. Przynajmniej niektórzy. Najprostszym sposobem oddzielenia się od hałasu jest wytworzenie własnego o większym natężeniu.

A gdyby tak przez przypadek przestać na chwilę gadać, wyciszyć komórki i wyłączyć radia, telewizory, komputery i konsole? Zapanowałaby błoga cisza i od razu zrobiłoby się nam lepiej.

Nie ma to jak nierealne marzenia, prawda?